Imieniny w wielkim mieście ;)

Imieninowy wypad do ogromnego centrum handlowego w wielkim mieście był krótki, ale owocny. W Empiku szukałam magazynu wnętrzarskiego „casa vogue” – nie znalazłam, ich strata. Nie uniknęłam kontaktu wzrokowego z niemoralnie słodkimi materiałami do prac ręcznych, czyli różnorakiego rękodzieła. Pomysły przemykały mi przez głowę jak torpedy, chciałam mieć WSZYSTKO! Każde nożyczki, każda tasiemka, dziurkacz, koralik […]

Czarownica

mieszka obok czarownica to złośliwa przeklętnica chyba wszystkich nienawidzi i z każdego szpetnie szydzi wszczyna kłótnie co godzina a na imię ma Alina Staram się nie wchodzić jej w drogę. Unikam kontaktu, chowam się do domu nie odpowiadając na zaczepki i przekleństwa. Pracuję sporo w ogrodzie i pięknieje on z każdym tygodniem, nie da się […]

Uzależnienie od czynności

W pracowni słucham TOK FM. Dziś usłyszałam zapowiedź audycji o uzależnieniach od czynności ze szczególnym uwzględnieniem serfowania w sieci, ale ja raczej nie mam tego problemu. Z uwagą spojrzałam jednak na pięć zaczętych prac i kilka innych kreatywnych projektów takich jak wymiana dekoracji w zamszowych balerinkach. Hm, może jestem uzależniona od czynności malowania? Idąc tym […]

?

Widzę wyraźnie jak mój umysł działa, jak manipuluje. Jestem świadoma sztuczek, które stosuje by mnie chronić. Mnie i siebie. Bronić przed bezmiarem bezsensu śmierci. Nagłej, niepotrzebnej, niezasłużonej, bezsensownej. Ja tego nie pojmuję, przeraża mnie to, nie chcę o tym wiedzieć, wolę nie być, ale mózg chce być, więc każe mi patrzeć i pojmować wszystko jak […]

Później się zobaczy

Wiosna jak zwykle udaje chłodną, ale ja już od kilku tygodni biegam na bosaka w odkrytych butach. Znam te sztuczki z temperaturą, kiedy pogoda nie nastraja optymistycznie,a póżniej okazuje się, że klapki byłyby w sam raz. Byle nie na wycieczce do Morskiego Oka… Ogród już po wiosennych torturach, wygrabiony, wykoszony, powycinany. Teraz oddycha i rośnie. […]

Kobieta po przejściach

Kupiłam ją na bazarze za 20 złotych. Sprzedawca twierdził, że to stiuk, ale gołym okiem widać było  ślady po pędzlu zanurzonym w gęstej farbie. Nie przeszkadzało mi to, była nawet ładna, a z daleka brudna farba nie wyglądała tak źle. Stała tak w poczekalni kilka miesięcy, aż do dziś. Dziś postanowiłam ją umyć, może pomalować […]

Krzesło na sprężynach

To krzesło pamiętam, odkąd mam pamięć. Było w domu od zawsze, było ich nawet kilka, ale nie wiem co się z nimi stało, tak dawno to było. To konkretne stało w szwalni, wiem to na pewno, ba ma ślady po przypaleniu przez piecyk. Lekko licząc ma 50 lat. Nie wiem jakim cudem zawędrowało do Otwocka, […]

Banksy

Kiedyś pomyślałam, że sztuka nie musi być wynikiem twórczej męki ani silnych przeżyć. Nie musi być nośnikiem głębokich treści. Jaką treść zawiera Mona Lisa? Obraz został uznany za arcydzieło, ale czy jest piękny? Rzecz gustu. Uznałam, że sztuka może być po prostu dekoracyjna, może być świadectwem radości tworzenia i dobrych wrażeń. Nadal uważam, że tak […]

Lifting

Nie jest taki stary, ma zaledwie kilka lat, ale spracowany był ogromnie. Służył w wynajętym mieszkaniu rodzinie z małymi dziećmi. Ikeowski laminat nie dał mu odpowiedniej dla tego zadania odporności. Poobijany, porysowany, wyglądał jak wrak w kolejce do kontenera. Żal mi się go zrobiło, bo nie dość, że nigdy nie był piękny to teraz wyglądał […]

Matko boska dwója z technologii!

W zamierzchłej przeszłości, w szkole plastycznej na ulicy Smoczej miałam zajęcia z technologii. Tym razem należało nauczyć się laserunku i wykonać obraz na podstawie wybranego dzieła. Da Vinci był w tym dobry, więc się skusiłam i zmierzyłam z pewną Madonną. Jednak coś poszło nie tak…pamiętam, że media nie chciały schnąć, instrukcje Mierzwiaka były nad wyraz […]